Święte pisma religii
Przeważnie każda religia ma swoje własne święte pisma. Tym mianem określa się teksty, o których mówi się, że zostały napisane przez bogów lub zostały stworzone pod ich wpływem. Jedną z najbardziej znanych ksiąg jest Biblia. Jest to pozycja wspólna dla wszystkich religii chrześcijańskich i judaizmu, która składa się z wielu pojedynczych ksiąg oraz przekazów, które zawarte są w tak zwanym Starym i Nowym Testamencie Ich ważność jest określana przede wszystkim przez przywódców danego kościoła, którzy nadają im moc słowa bożego lub uważają, że pismo to nie jest natchnione. Dlatego na przykład katolicy mają inny kanon biblijny niż protestanci. Dla islamu najważniejszą księgą jest Koran, którego treść miała zostać objawiona muzułmańskiemu prorokowi Mahometowi. Dla Żydów objawioną księgą jest Tora, która zawiera pięć pierwszych ksiąg Biblii, które miały zostać napisane przez Mojżesza. Drugim tekstem jest Talmud – jest to zbiór komentarzy do Tory oraz zasad postępowania. W przypadku religii, które rozwijały się na Półwyspie Indyjskim, świętych pism jest więcej. Są to między innymi Upaniszady, Wedy czy Bhagawadgita. Buddyści z kolei czytują sutry, a wyznawcy sikhizmu księgę Sri Guru Granth Sahib. Wszystkie te święte księgi, oprócz tego, że mają być objawione przez boga, łączą także inne elementy. Przede wszystkim starają się one wytłumaczyć powstanie świata oraz ludzkości, dają zestaw zaleceń, nakazów i zakazów, które mają doprowadzić wyznawcę do wiecznego życia lub osiągnięcia innego pożądanego stanu. Oczywiście dla każdego katolika jest jesna i oczywiste jak ważnym jest pismem Pismo Święta i Biblia.
Każda wielka religia ma odpowiedniki Pisma Świętego, jeżeli przejrzymy genezy powstawania tego rodzaju pisma to zauważymy pewne podobne aspekty, jak również to że opisują w podobny sposób niektóre wydarzenia. Właściwie można by stwierdzić w niektórych miejscach że mowa jest o tym samym Bogu czy wydarzeniu. Pomimo jednak podobieństw do dnia dzisiejszego jest wiele różnic pomiędzy konkretnymi religiami.
Głównym wspólnym elementem jest przeświadczenie, że na to, czy człowiek zasługuje na życie wieczne, ma wpływ jego czas spędzony na ziemi. Dokładne stosowanie się do zaleceń pism świętych oraz do nauki tych religii ma być pierwszym stopniem do jego osiągnięcia. W przypadku wielkich religii monoteistycznych pojawia się motyw sądu, który bóstwo sprawuje nad zmarłym. Jeśli jego przewinienia są większe niż zasługi, wówczas osoba taka trafia do miejsca, w którym będzie wiecznie cierpiała, jeśli jest na odwrót – wtedy może liczyć na raj. Drugim spojrzeniem na życie po śmierci jest reinkarnacja. Polega ona na wierze, że każda istota posiada własną duszę, która tylko przez jakiś czas zamieszkuje materialne ciało, aby później, po jego śmierci, przenieść się do innego. Taka koncepcja jest charakterystyczna dla hinduizmu, buddyzmu, sikhizmu i dżinizmu. Oczywiście na to, do jakiego nowego ciała dusza trafi, ma wpływ to, w jaki sposób wiodła swoje doczesne życie.
Zanim do Europy zawitało chrześcijaństwo na tym kontynencie można było znaleźć wielu różnych wyznawców swoich lokalnych bogów. Granice takich wiar uzależnione były przede wszystkim od granic naturalnych, które dzieliły ówczesne ludy. Głównymi elementami wspólnymi rodzimych religii Europy był politeizm, czyli wiara w wiele bóstw. Cechą charakterystyczną jest także fakt, że wiele elementów tych dawnych wierzeń przetrwało do dzisiejszych czasów albo w formie folkloru, albo przesądów. Ich duży wpływ można również zauważyć biorąc pod uwagę kulturę, języki czy sztukę. Religie europejskie podzielić można na następujące: słowiańskie, bałtyjskie, nordyckie, celtyckie, greckie i rzymskie. Słowiańskie religie rozprzestrzeniły się przede wszystkim na terenie Europy Wschodniej oraz Środkowo-Wschodniej, spokrewnione były z nimi wierzenia Bałtów. Religie nordyckie można zauważyć na północy Europy, w krajach skandynawskich: Szwecji, Norwegii, Finlandii, Islandii czy Danii. Mitologia celtycka z kolei jest charakterystyczna dla terenów Wysp Brytyjskich oraz Irlandii. Najbardziej znane w całej Europie mitologie grecka oraz rzymska rozwijały się na południu Europy, z tym, że grecka stanowiła podstawę tej rzymskiej.
Przeważnie niewiele osób zna rozróżnienie na religie naturalne i założone. Dzieje się tak głownie dlatego, że większość osób na całym świecie należy do jednej w trzech wielkich monoteistycznych religii, które religie naturalne uważają za pogańskie i nieprawdziwe. Warto jednak przyjrzeć się różnicom pomiędzy nimi. Główna lina podziału przebiega na granicy natura-kultura. Religia naturalna postuluje, że jest ona nieodłącznym elementem istnienia jakiegoś narodu lub innej grupy ludzi – istniała wraz z nimi od zawsze. Wierzenia takich grup etnicznych są oparte przede wszystkim na tradycji przekazywanej z pokolenia na pokolenie, dlatego religie naturalne są religiami zamkniętymi, które nie dążą do takiej ekspansji, jak semickie religie monoteistyczne. Nawet jeśli posiadają jakieś święte księgi, to nie uważają, że są one objawione, ale pomagają tylko w zrozumieniu wszystkich ich tradycyjnych elementów. Religie naturalne mają także szereg kultów, które praktykują. Są to między innymi kulty przodków, płodności, flory i fauny, kulty słoneczne, księżycowe czy kulty poszczególnych żywiołów.
Termin ten kojarzy się przede wszystkim z religiami. O osobach, które należą do danego kościoła, mówi się, że są wierzące. O tych, którzy do niego nie należą lub nie wierzą w bogów w ogóle, mówi się niewierzący. Ale wiara wiąże się nie tylko z religiami, jest o wiele szerszym terminem. Przede wszystkim należy przyjrzeć się jego pierwotnemu znaczeniu. Wiarą określa się bowiem nieuzasadnione przeświadczenie o istnieniu czegoś, czego istnienie nie zostało dowiedzione. Takie przeświadczenie jest przeciwne nauce oraz prawom naukowego dowodzenia. Jednak zawsze jest tak, że istnienia czegoś, co wiara implikuje, nie można ani dowieść, ani zaprzeczyć. Dzieje się tak dlatego, ponieważ nie posiadamy odpowiednich przesłanek oraz dowodów, dlatego spory o możliwość istnienia bogów lub krasnoludków z zasady są nierozstrzygalne. Nie można przecież powiedzieć, że coś takiego na pewno istnieje lub nie istnieje, bo przeczy to naukowym zasadom. Można jedynie stopniować prawdopodobieństwo istnienia jakiegoś zjawiska. Oczywiście takie rozumowanie nie dotyczy osób, które wierzą. Istota tej czynności jest dla nich nie poddawana żadnym wątpliwościom, ponieważ albo wierzy się w coś, albo nie.